logo-gk_poprawione

P_gminaEvenio

Historyczne wspomnienia
Jan Gustaw Rokita
Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej w Górze Kalwarii

O tym jak Tadeusz Keller oskarżył Sebastiana i Katarzynę Skarszewskich o najście po pijanemu na dom i kram oraz używanie wobec jego osoby obelżywych słów…

 

W XVIII-wiecznej Nowej Jerozolimie niejednokrotnie dochodziło do konfliktów międzyludzkich. Szczególne oburzenie większości mieszkańców wywoływały jednak zdarzenia w których głównymi bohaterami okazywały być się osoby piastujące ważne funkcje w miejskim aparacie władzy. Okazuje się tym samym, iż nie zawsze osoby zyskujące podczas publicznych elekcji odbywających się na rynku najwięcej głosów spełniały właściwe kryteria moralne niezbędne przy ubieganiu się o sprawowanie zwierzchności na większością obywateli. Podobnie zapewne było również w przypadku Sebastiana Skarszewskiego, burmistrza w 1746 i 1747 roku. W dniu 17 grudnia 1745 roku kiedy mieszkający przy rynku Tadeusz Keller z zawodu ślusarz oraz kupiec i rajca miejski złożył przed sądem dworskim, (kalwaryjskim) obradującym pod przewodnictwem księdza prepozyta Filipa Czechowskiego (?) skargę. Wspomniana skarga dotyczyła zachowania Sebastiana Skraszewskiego oraz jego małżonki Katarzyny, którzy pozostając pod wpływem alkoholu mieli nachodzić poszkodowanego w jego własnym mieszkaniu oraz kramie w którym wystawiał na sprzedaż własne towary. Ponadto Skarszewscy mieli używać wobec Kellera obelżywych słów oraz obwiniać o przyczynienie się do śmierci Zofii Rychlikowej primo voto Baczyńskiej, małżonki Andrzeja Rychlika właściciela zajazdu miejskiego. Kolejne oskarżenie dotyczyło stwierdzenia szkalującego Kellera, z pochodzenia Niemca przybyłego do Nowej Jerozolimy ze Śląska, wypowiedzianego przez Skarszewskiego podczas wizyty poszkodowanego w domu śp. Jana Piotrowskiego (wezwanego przez rodzinę nieboszczyka w celu spisania testamentu). Cyt. „Wiem, że polska dusza idzie przez gębę, a niemiecka którędy inędy”.

Niestety nie jest nam znane rozstrzygnięcie sądu dworskiego (kalwaryjskiego) w powyższej sprawie. Wiadomo jedynie, iż jedno z pierwszych oskarżeń o rzekome doprowadzenie do zgonu Zofii Rychlikowej mogło być echem wcześniejszej sprawy sądowej z 1729 roku. Tadeusz i Rozalia Kellerowie oskarżyli wówczas Zofię Rychlikową primo voto Baczyńską o nieuczciwą konkurencję. W treści wyroku z 26 listopada 1729 roku sporządzonego przez księdza prepozyta Filipa Czechowskiego (na asesorów wyznaczono wówczas ks. Macieja Sokołowskiego, kleryka Jana Skurczyńskiego i inne osoby duchowne) sformułowano szczegółowo zarzuty wobec pozwanej, która miała m.in. nachodzić małżeństwo Kellerów i używać wobec ich osoby niewłaściwych słów, bez uzasadnienia podwyższać cenę za słód kupiony wcześniej od Kellerów w uzgodnionej ilości oraz jarzyny nabywane przez żydów, sprzedawać piwo flisakom za cztery grosze (zamiast ) oraz urządzać u siebie w mieszkaniu „muzyki i tańce”. W konsekwencji na Rychlikową nałożono karę ośmiu funtów wosku na potrzeby kościoła parafialnego (Kellerowów zobowiązano do uiszczenia zapłaty kary w wysokości sześciu funtów wosku na potrzeby kaplicy Najświętszego Sakramentu) oraz zakazano namawiania przyjezdnych do korzystania z oferowanych przez siebie usług oraz organizowania zabaw tanecznych.

Opisywana sprawa sądowa w której jako jedna ze stron występuje Skarszewski nie była wyjątkiem. W księdze sądów dworskich miasta Nowej Jerozolimy zachowało się więcej wyroków dotyczących osoby byłego burmistrza. W związku z powyższym nie dziwi fakt, iż w przeciwieństwie do innych obywateli górski np. cieszącego się sporą popularnością Józefa Bierniewskiego był wybierany na swój urząd tylko dwukrotnie.

centrum2

 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2012 - Gmina Góra Kalwaria