logo-gk_poprawione

Historyczne wspomnienia
Jan Gustaw Rokita
Centrum Informacji Kulturalnej iTurystycznej w Górze Kalwarii


O tym jak Konstancja Lenartowiczowa – żona burmistrza górskiego Pawła Lenartowicza własnych rodziców szanować nie potrafiła…

Spory i kłótnie pomiędzy rodzicami i dziećmi nawet tymi będącymi już w wieku dorosłym występowały tak w przeszłości jak i dziś. Rzadko jednak zdarza się aby najwłaściwszym miejscem ich rozwiązywania była wokanda sądowa. Tak jednak stało się na początku XVIII wieku. 19 lipca 1710 roku do sądu dworskiego (kalwaryjskiego) wpłynęła skarga Franciszka i Katarzyny Dobroszkiewiczów przeciwko ich córce Konstancji Lenartowiczównie, żonie Pawła Lenartowicza, burmistrza górskiego w 1721 roku. Dobroszkiwiczowie wnosząc skargę powoływali się na dekalog zwłaszcza zaś na jego czwarte przykazanie: „Czcij ojca swego i matkę swą”. Do konfliktowej sytuacji mało dojść w środę, 16 lipca 1721 roku, kiedy Lenartowiczowa w obecności rodziców wypowiadała obelżywe słowa oraz zachowywała się „przeciwko prawom natury, miłości […], nie dawającym żadnej okazjej”. Jednocześnie oskarżona miała powoływać się na własne wpływy i wysoką pozycję posiadane ze względu na urząd piastowany przez męża oraz grozić rodzicom użyciem wobec nich bicza. Z dalszej relacji Dobroszkiewiczów możemy dowiedzieć się, iż zapewne w wyniku perswazji burmistrza Lenartowicza, Sebastian Skarszewski – pisarz miejski, mimo kilkukrotnego ponaglenia poszkodowanych odmówił przyjęcia protestacji rodziców do aktów miejskich. W przeciwnym razie głównym sądzącym w sądzie pierwszej instancji (miejskim) byłby jednak… mąż oskarżonej i aktualny burmistrz Nowej Jerozolimy. W związku z powyższym jak twierdzili Dobroszkiewiczowie Skarszewski jako krzywoprzysięzca winien otrzymać od sądu dworskiego (kalwaryjskiego) upomnienie, zaś sama Lenartowiczówna należną jej karę.

Niestety nie znany jest finał powyższej sprawy, stąd bardzo ciężko jest dowieść zasadność oskarżeń rodzicielskich. Sprawy w których rodzice występowali przeciwko swoim rodzonym dzieciom należały jednak do rzadkości, stąd należy domniemywać, iż zarzuty wobec żony burmistrza przynajmniej po części mogły pokrywać się z prawdą i odzwierciedlać rozpacz i determinację skarżących, którzy poświęcili najlepsze lata swojego życia na wychowanie potomstwa.

Opracowania:M. Borkowska OSB, Dzieje Góry Kalwarii, Kraków 2002.
Podstawa źródłowa: s. Małgorzata Borkowska, Księga sądów dworskich Nowej Jerozolimy, Góra Kalwaria 2015.
autor artykułu: Jan Rokita

 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2012 - Gmina Góra Kalwaria